Słowa zmieniają strukturę wody i sprawiają, że ryż pleśnieje?

 

Ziarno prawdy.

 

Czy osoba, która uważa się za typ ‚naukowca’ może publikować na swoim blogu bzdurne, pseudonaukowe eksperymenty?

Jeżeli równocześnie jest osobą otwartą na inny punkt widzenia i upatruje piękną ideę kryjącą się za postawioną hipotezą to czemu nie:)

W końcu to moja przestrzeń internetowa :)

 

A więc, zaczynamy …

 

Masaru Emoto. Znacie gościa ?

Przez chwilę zastanawiałam się, czy dodać przed nazwiskiem nazwę ‚doktor’, bo w końcu to doktor medycyny alternatywnej.

Tytuły nas nie określają, prawda?

 

Badania naukowe Masaru Emoto dotyczyły m.in. pseudonaukowej teorii na temat pamięci wody, która pod wpływem kierowanych w jej kierunku słów może zmieniać swoją strukturę. W ten sposób cząsteczki wody, do których odnosimy się z miłością, przybierają piękny kształt obserwowany pod mikroskopem, natomiast woda, którą obrzucamy wyzwiskami nie wygląda tak ładnie jak poprzednia woda. Oczywiście, określenie, że coś jest ładne jest dość subiektywne.

images (1)

Od razu link do abstraktu artykułu:

http://www.explorejournal.com/article/S1550-8307(06)00327-2/abstract

 

Woda stanowi 60% człowieka, dlatego tak istotne mogą być okrycia Masaru Emoto. Słowa kierowane do człowieka, niosące ze sobą negatywny przekaz mogłyby oddziaływać na cząsteczki wody, z których się składamy.

To dość romantyczna teoria, ale jeżeli wiara w nią miałaby sprawić, że ludzie zaczną obdarzać się ciepłymi słowami to myślę, że warto o niej wspominać :)

 

Eksperyment z wodą, a dodatkowo z ryżem, można przeprowadzić w domu, w szkole, by pokazać dzieciom jaką siłę mają słowa.

Jeżeli doświadczenie się nie uda, to zawsze możemy zrzucić winę na niesterylne środowisko, w którym je wykonywaliśmy :)

images

Jak zatem sprawdzić oddziaływanie naszych pozytywnych/negatywnych słów na środowisko?

Oto sposób:

1.Przygotuj kilka/kilkanaście (ludzie używają zazwyczaj tylko 3) wysterylizowanych słoików.

2.Przygotuj nalepki na słoiki z:

-pozytywnymi słowami

-negatywnymi słowami

-bez słów jako kontrola

Możesz przygotować słowa w innym języku, bo może Twoja woda/ ryż nie radzi sobie dobrze z językiem polskim :)

3.Ugotuj ryż i staraj się umieścić w każdym słoiku taką samą jego ilość. Niektórzy dodają do słoików jeszcze trochę wody, jako, że to ona odbiera nasze intencje.

Wiem, wiem, to tylko domowe warunki, nie laboratorium, ale postaraj się postępować z każdym słoikiem w ten sam, możliwie jak najbardziej sterylny sposób.

4.Zakręć słoiki, naklej na nie odpowiednie naklejki.

5.Umieść słoiki w tym samym pomieszczeniu dbając o to, by znajdowały się w takich samych warunkach np. oświetleniowych.

6.Codziennie wypowiadaj do nich słowa umieszczone na naklejkach, czyli możesz sobie krzyczeć do słoika nr 1, a wyznawać miłość słoikowi nr 2, natomiast słoik nr 3 powinien być przez Ciebie ignorowany. Zaangażuj w to całą rodzinę :)

7.Prowadź codzienne obserwacje na temat tego, co pojawia się w słoiku.

poppy-rice-25

 

Wg Emoto ryż, na który krzyczysz powinien pokryć się pleśnią, natomiast ryż, do którego odnosiłeś się w miły sposób, powinien pozostać świeży znacznie dłużej.

Eksperymentu nie trzeba wykonywać osobiście, można obejrzeć sobie wyniki na yt lub poszukać na stronach internetowych.

Oto jeden z bardziej dokładnych eksperymentów:

http://organicuprising.com/the-rice-experiment/

negative-rice-experiment-e1435245434850

 

Czekam na Wasze opinie na ten temat :D

 

Pozdrawiam,

Nat Stan.

 

EDIT1:

Zastosowanie eksperymentu Emoto do walki z trądzikiem:

jeżeli twoją twarz często nawiedzają zmiany trądzikowe, zamiast  dokarmiać je myślami, które zaniżają Twoją samoocenę i są przejawem nienawiści do siebie lub swojej twarzy, postaraj się … wysłać ogromną dawkę miłości w kierunku swojego oblicza.

Metoda ta podobno ma sporą skuteczność i można znaleźć biologiczne uzasadnienie jej wpływu na wygląd twarzy, chociażby biorąc pod uwagę relację pomiędzy stresem, kortyzolem i pryszczami.  Wspominam o tym, żebyście nie pomyśleli, że straciłam już wszelkie rozumy, odsuwam się od nauki i kieruję się w stronę … spirytualizmu ?

Comments

comments

Dodaj komentarz